W świecie, w którym wciąż próbujemy robić więcej, szybciej i lepiej, ciągle skupiamy się na kwestii zarządzania naszym czasem. Planery, aplikacje, listy zadań, systemy produktywności. A mimo to, dochodzi do zmęczenia, przeciążenia i wypalenia. Książka „Energia, nie czas” autorstwa Tony Schwartz i Jim Loehr proponuje zupełnie inną perspektywę: to nie czas jest naszym najcenniejszym zasobem – tylko energia. I to właśnie energią powinniśmy nauczyć się zarządzać.
„Energia, nie czas”: opis książki
Autorzy pokazują, że kluczem do skuteczności nie jest wydłużanie dnia pracy, ale świadome zarządzanie własnymi zasobami energetycznymi – fizycznymi, emocjonalnymi, umysłowymi i duchowymi.
To podejście opiera się na czterech podstawowych potrzebach związanych z dostarczaniem energii:
🔹 Potrzeba równowagi (fizyczna)
🔹 Potrzeba bezpieczeństwa (emocjonalna)
🔹 Potrzeba samorealizacji (umysłowa)
🔹 Potrzeba uznania (duchowa)
Każdy z tych poziomów jest dokładnie opisany i poparty badaniami oraz przykładami
Książka porusza ważne kwestie związane z monitorowaniem swoich zachowań. Bo „nie możemy zmienić tego, czego nie dostrzegamy”. Oraz kwestie związane z nawykami, bo to one wpływają na to, jak wygląda nasze codzienne działanie i poziom energii. Im więcej czynności wykonujemy nawykowo, tym mniej energii zużywamy na podejmowanie decyzji.
„Nie czas poświęcony na pracę określa naszą wydajność, lecz wartość wytworzona podczas godzin przeznaczonych na pracę”.
⬆️ Ten cytat do dla mnie kwintesencja produktywności. I uważam, że to jeden z ważniejszych cytatów z tej ksiażki.
Duża część książki poświęcona jest właściwej regeneracji. To nadal jedna z tych umiejetności, która kiepsko nam wychodzi. Nawet jeśli nie pracujemy, to nie do końca wiemy, jak odpoczywać, aby zwiększać poziom energii, a nie ją dalej zużywać.
Autorzy zwracają uwagę na to, że gdy chcemy „zrobić coś więcej”, w pierwszej kolejności ograniczamy nasz sen. Tymczasem badania pokazują, że osoby osiągające najlepsze wyniki śpią nie mniej, lecz więcej niż przeciętna. To ważny wniosek, który warto zapamiętać.
Zarządzanie energią
Temat zarządzania swoją energią jest mi bardzo bliski. Często o tym mówię i uczę tego w swoich produktach. Bo można: perfekcyjnie planować dzień, mieć najlepszą aplikację do zadań czy stworzyć idealny harmonogram…a i tak nie realizować najważniejszych rzeczy, bo brakuje energii.
W Niezbędniku do pracy w skupieniu, znajduje się Workbook: Stwórz swój wykres wydajności, który jest podstawą do skutecznego zarządzania energią i zwiększania produktywności.
„Energia, nie czas”: moja opinia
Co jest na plus?
Ksiażka omawia bardzo ważny temat w kontekście zarządzania sobą w czasie i efektywności w pracy. Dokładnie pokazuje, jak ważna jest umiejętność zarządzania energią i wyjaśnia, jak to robić prawidłowo.
Każdy rozdział kończy się pytaniami czy zagadnieniami do przemyślenia. Całą książkę kończy streszczenie poszczególnych rozdziałów, zawierające sedno każdego z nich. To bardzo przydatne do szybkiego przypomnienia sobie treści, jeśli nie robimy sobie swoich notatek.
Autorzy nawiązują do różnych badań i eksperymentów, pokazując z czym związane jest złe gospodarnowanie energią. To daje do myślenia i skłania do pracy nad sobą.
Co jest na minus?
Książka została napisana w 2010 rok (my czytamy jedynie przełożenie na język polski z 2026 roku) i od tego czasu, świąt zdążył się zmienić. Niektóre kwestie są już nieaktualne. Brakuje mi tu np. odwołań do social media czy nowoczesnej technologii. A te rzeczy mają obecnie ogromny wpływ na kwestie związane z energią czy wypaleniem zawodowym. Autorzy zachęcają również do wykonania „Energy Audit” podając konkretny link. Bardzo mi się spodobał ten pomysł i od razu to sprawdziłam. Niestety, audyt ten nie jest już dostępny na stronie.
Czytając książke mam poczucie, że jest głównie napisana do ludzi pracujących w dużych firmach czy korporacjach. Skierowana do liderów.
Czy warto ją przeczytać?
Uważam, że tak.
Jeśli ktoś wcześniej nie zetknął się z koncepcją zarządzania energią, to będzie jedna z tych książek, które otwierają oczy. Wypalenie zawodowe i ogólne przemęczenie to problem, który dotyka bardzo dużą część z nas. A w świecie, gdzie liczy się „więcej” i „bardziej”, umiejętność gospodarowania energią jest kluczowa. Myślę,że warto ją przeczytać choćby po to, żeby trochę inaczej spojrzeć na swoją pracę i sposoby regenerowania się.
Nie jest to książka, którą umieściłabym wysoko na mojej liście poleceń. Jednak porobiłam z niej notatki i mam kilka cytatów, które chciałabym, aby zostały ze mną na dłużej.
Cytaty z książki Energia, nie czas
✨„Jesteśmy już najbardziej doinformowanymi i najmniej refleksyjnymi ludźmi w całych dziejach cywilizacji.”
✨„Nie czas poświęcony na pracę określa naszą wydajność, lecz wartość wytworzona podczas godzin przeznaczonych na pracę”.
✨„Zużywanie i regeneracja energii stanowi naszą fundamentalną potrzebę. Jednak większość z nas więcej energii zużywa niż odzyskuje podczas prawidłowej regeneracji.”
✨„Tolerujemy w naszym życiu ogromne niedociągnięcia, nawet w apsektach, na które jesteśmy w stanie wpływać. Za mało bierzemy odpowiedzialności za zaspokajanie swoich podstawowych potrzeb i zbyt dużo energii tracimy na narzekanie i szukanie winnych.”
✨„Gdy chcemy zrobić coś więcej, w pierwszej kolejności ograniczamy swój sen. Jednak liczne badania pokazują, że osoby osiągające najlepsze wyniki śpią nie mniej, lecz więcej niż wynosi przeciętna”.
✨„W regeneracji najważniejszy nie jest czas trwania, lecz jakość. Jak w przypadku innych umiejetności, najskuteczniej regenerujemy się, gdy robimy to systematycznie.”
✨ „Pozwalamy, aby przeszkadzały nam maile i błahostki, zamiast wszystkie myśli koncentrować na priorytetach i poświęcać bezcenny czas na myślenie kreatywne, strategiczne i perspektywistyczne.”
✨ „Na poziomie fizycznym obok potrzeby przetrwania mamy jeszcze potrzebę równowagi. Składają się na nią cztery czynniki: odżywianie, kondycja fizyczna, sen i odpoczynek. Wszystkie one stanowią formy aktywnej i pasywnej regeneracji. Nasze możliwości fizyczne stanowią podstawę, bo od nich zależą pozostałe źródła energii.
✨ „(…) wszyscy zależymy od swoich nawyków. Z nich wynika 95% naszych zachowań, zarówno nieświadomych, jak i podejmowanych w reakcji na wymagania otoczenia. O wiele częściej uruchamiamy automatyczne procesy (…), niż świadome umiejętności z kory przedczołowej.”
✨„Regularne ćwiczenia fizyczne, zwłaszcza zużywające wiele energii, po których następuje głęboki odpoczynej, znacznie zwiększają nasze możliwości nie tylko fizyczne, ale również umysłowe i emocjonalne.”
✨ „Energia fizyczna stanowi podstawę wszystkich form energii, a sen jest głównym źródłem energii fizycznej.”
✨ „Jak człowiek porządnie wyśpi się w nocy, to okazuje się, że jest w stanie zrobić więcej, niż gdyby wcale nie poczedł spać”. (Matthew Walker)
✨ „Człowiek nie jest zdolny do wielozadaniowości. W odróżnieniu od komputerów jesteśmy zaprogramowani do wykonywania zadań po kolei, a nasz mózg nie potrafi skupić się na dwóch zadaniach jednocześnie.”
✨ „Istnieją dwa rodzaje czynników rozpraszających uwagę – zewnętrzne, pojawiające się woków nas, i wewnętrzne, czyli bezustanne podszepty płynące z naszego umysłu. Musimy nauczyć się radzenia sobie z oboma rodzajami.”
✨ „W miarę możliwości powinniśmy kierować uwagę na rzeczy najważniejsze. W praktyce wymaga to regularnego czasu na refleksję, ustalania spraw ważnych i skupiania się najpierw na tej najważniejszej, najlepiej od rana, gdy zwykle mamy najwięcej energii.”
Książkę otrzymałam w prezencie od Wydawnictwa MT Biznes.
Znajdziecie ją tutaj >> Książka „Energia, nie czas”
Polecam Ci zaglądanie na ich stronę i social media, bo można tam znaleźć prawdziwe perełki 📕





