Myśląc o dyscyplinie, często wyobrażamy sobie osobę, która zawsze realizuje swój plan. Nawet wtedy, gdy nie ma na to ochoty. I uważamy, że ta osoba taka po prostu jest. Jednak dyscyplina nie jest czymś wrodzonym. Możemy się jej nauczyć i ją rozwijać. Poniżej zebrałam kilka punktów, które warto wiedzieć, aby skutecznie budować dyscyplinę.
1. Dyscyplina nie jest cechą charakteru tylko efektem systemu.
Ludzie, którzy z zewnątrz wyglądają na „zdyscyplinowanych”, nie urodzili się z tą cechą. Zbudowali sobie m.in. sprzyjające środowisko i rutynę, w której określone zachowanie stało się łatwe albo wręcz naturalne.
✔ Jak to wykorzystać?
Zamiast pytać: „jak być bardziej zdyscyplinowaną?”, zapytaj: „co sprawi, że łatwiej będzie mi wykonywać daną czynność?” i zacznij od ułatwiania sobie działania.
2.Dyscyplina jest nudna.
Dyscyplina to w przeważającej części powtarzalność. To robienie tej samej rzeczy, o tej samej porze, w te same dni, tydzień po tygodniu. Ekscytacja pojawia się głównie na starcie (faza „nowości”) oraz przy pierwszych widocznych efektach. Cała reszta procesu to monotonia. I to właśnie ta monotonia buduje rezultaty.
✔ Jak to wykorzystać?
Nie szukaj sposobów na „uatrakcyjnienie” nawyku za wszelką cenę i zamiast tego zaplanuj go tak, żeby wymagał jak najmniej decyzji (ta sama pora, to samo miejsce, ta sama kolejność czynności). Zacznij czerpać radość z samego procesu.
3. Środowisko ma większy wpływ niż charakter czy intencja.
Zmiana środowiska działa szybciej i skuteczniej niż praca nad charakterem, ponieważ eliminuje sam moment podejmowania decyzji. Znacznie łatwiej jest zmienić otoczenie niż codziennie walczyć z własną wolą. Dobre środowisko sprawia, że właściwe decyzje stają się po prostu łatwiejsze.
✔ Jak to wykorzystać?
Zrób konkretny przegląd otoczenia (fizycznego i cyfrowego) pod kątem nawyku, nad którym pracujesz. Usuń przeszkody utrudniające dobre zachowanie i dodaj przeszkody utrudniającą złe zachowanie.
4. Im łatwiej zacząć, tym większa szansa, że to zrobisz.
Kiedy próg wejścia do zadania jest niski, mózg nie musi pokonywać oporu decyzyjnego, który
w innym wypadku skutecznie odwleka działanie. Opór przed rozpoczęciem zadania jest zwykle dużo większy niż opór przed jego kontynuowaniem. Twoje otoczenie powinno wspierać Cię w działaniu i Ci je ułatwiać.
✔ Jak to wykorzystać?
Ułatw sobie rozpoczęcie zadania, aby zmniejszyć opór przed działaniem. Stwórz mikro-wersję swojego nawyku. Przygotuj także swoje otoczenie do szybkiego i łatwego wykonywania nawyku.
5. Dyscyplina nie polega na tym, że nigdy nie odpuszczasz. Polega na tym, że zawsze wracasz.
Prawdziwa dyscyplina nie oznacza braku przerw. Oznacza nierezygnowanie po przerwie.
Każdemu zdarza się nie zrealizować planu i nie wykonać zadania. To nie pojedyncze potknięcie decyduje o rezultatach, ale to, co zrobisz w kolejnych dniach.
✔ Jak to wykorzystać?
Kiedy zdarzy Ci się odpuścić, od razu zaplanuj kolejny termin wykonania tej czynności. Nie zostawiaj decyzji na później. Im szybciej wrócisz do działania, tym mniejsze ryzyko, że przerwa zamieni się w rezygnację.
6. Siła woli jest zasobem ograniczonym w ciągu dnia.
Każda decyzja kosztuje nas odrobinę energii. Im późniejsza pora dnia, tym trudniej utrzymać koncentrację i oprzeć się pokusom. Samokontrola działa jak mięsień, który się męczy. Każda decyzja i każdy opór wobec pokusy zużywa tę samą, ograniczoną pulę zasobów poznawczych.
✔ Jak to wykorzystać?
Najważniejsze, najbardziej wymagające nawyki warto planować na godziny, w których zasób siły woli jest duży (czyli rano). Im później w ciągu dnia próbujesz wprowadzić coś wymagającego woli, tym więcej Cię to kosztuje.
7. Jeden gorszy dzień niczego nie przekreśla.
Ludzki umysł uwielbia myślenie zero-jedynkowe. Jednak jeden pominięty dzień nie zniszczy Twoich postępów. Tak samo jak jeden dobry dzień nie zbuduje Twoich rezultatów. Liczy się to, co robisz regularnie. Jeśli realizujesz nawyk 26 z 30 dni w miesiącu, to wciąż niemal 87% skuteczności.
✔ Jak to wykorzystać?
Dane o realizacji nawyku warto liczyć w perspektywie tygodni i miesięcy, nie pojedynczych dni. Taka zmiana skali radykalnie zmniejsza emocjonalny ciężar każdego pojedynczego potknięcia.
8. Łatwiej działać, kiedy robisz to jako osoba, którą chcesz się stać.
Zmiana z poziomu celu („chcę schudnąć”) na poziom tożsamości („jestem osobą dbającą o swoje ciało”) sprawia, że działanie zgodne z nawykiem przestaje wymagać codziennej negocjacji z samą sobą. Działania staje się częścią Twojej tożsamości i przestaje być przykrym obowiązkiem.
✔ Jak to wykorzystać?
Nazwij tożsamość, do której dążysz, w jednym prostym zdaniu. Im częściej działasz zgodnie z daną tożsamością, tym mocniej w nią wierzysz, a im mocniej w nią wierzysz, tym łatwiej Ci działać dalej w zgodzie z tą tożsamością.
Ważne jest, aby pamiętać, że dyscyplina nie jest nagrodą dla osób o „silnym charakterze”. To umiejętność, którą można budować. Zacznij od jednej rzeczy z tej listy i zobacz, co się zmieni.
⬇️
Jeśli chcesz świadomie budować nawyki, które nie opierają się wyłącznie na chwilowej motywacji, ale na 👉 dobrze zaprojektowanym systemie i dyscyplinie, koniecznie zajrzyj do mojego „Niezbędnika do budowania nawyków”. Pokazuję w nim, jak krok po kroku tworzyć nawyki, które naprawdę zostają z Tobą na dłużej. 💛





